14 lutego 2011
Często zastanawiam się jak to jest, że ludziom podobają się różne filmy i smakują im różne potrawy. Czy istnieje coś, co spodoba się wszystkim? Jak to się dzieje, że jedna osoba lubi bić innych i czerpie z tego radość, a tych innych ludzi to boli i wcale nie są z tego zadowoleni? Człowiek z biologicznego punktu widzenia jest stworzeniem bardzo prostym. Dwie nogi, dwie ręce, korpus i głowa. Pomijając estetyczne aspekty ludzkiej urody można powiedzieć, że wizualnie nie bardzo różni się od pozostałych 6,8 miliardów mieszkańców Ziemi. Mówi się o bogactwie wewnętrznym człowieka, tu jednak też bez zaskoczenia. Znakomita większość ludzkiej populacji posiada jednakowy komplet narządów wewnętrznych, wbrew pozorom wliczając w to również najbardziej przeceniany organ - mózg. Skoro wszyscy jesteśmy do siebie tak podobni, co zatem sprawia, że każdy odbiera i interpretuje otaczającą rzeczywistość na własny sposób?
Według definicji biologia jest nauką zajmującą się charakterystyką i klasyfikacją organizmów żywych. Mówiąc krócej, biologia nigdy nie była przedmiotem moich fascynacji. Niestety nie można rozpocząć rozważań na temat interpretacji rzeczywistości przez człowieka, bez wcześniejszego przypomnienia podstawowych wiadomości o zmysłach. Powszechnie wyróżnia się wśród ludzi, jak i u większości ssaków, pięciu zasadniczych zmysłów: wzrok, słuch, smak, węch i zmysł somatyczny.
Ostatecznie najważniejszym elementem jest ogniwo łączące rozbudowane organy w jeden sprawnie działający system. Choć każdy z narządów zmysłów odbiera bodźce na swój własny sposób, to jednak wszystkie przekazują zebrane informacje przez układ nerwowy do kory mózgu. Tu rozpoczyna się proces interpretacji odebranych sygnałów jak i cała zabawa związana z indywidualnym postrzeganiem rzeczywistości.
Czy jest możliwe, aby człowiek widział świat na własny, unikalny sposób? Nie jest tajemnicą, że każdy interpretuje różne sytuacje i wydarzenia pod wpływem własnych doświadczeń, uczuć, emocji, jak i otoczenia, z którym ma styczność. Co jeśli analogiczna sytuacja ma miejsce w czasie procesu widzenia? Nie ma pewności, że kolor niebieski jest „widziany w głowie” każdego człowieka tak samo. Całkiem możliwe, że fala świetlna o długości 420 nm po interpretacji przez korę mózgu jest widziana przez nas jako kolor niebieski, a przez drugą osobę jako kolor czerwony. Dla obydwu osób jest to wciąż kolor niebieski, ale interpretowany zupełnie inaczej. Podobna sytuacja może odbywać się również odpowiednio w procesie odczytywania bodźców pozostałych zmysłów. W ten sposób można by wyjaśnić dlaczego ludziom smakują takie, a nie inne potrawy. Coś co dla jednego ma smak i zapach ryby, dla innego może być czymś zupełnie innym.
Dobrym uzupełnieniem tej teorii jest zjawisko syntezji. Polega ono na kojarzeniu ze sobą wrażeń odbieranych przez różne zmysły. To zestawienie może przybierać przeróżne formy, jak na przykład odbieranie dźwięków jako kolorów albo zapachów jako kształtów. Nie jest znana oficjalna liczba mówiąca jaki procent ludzkości posiada taką zdolność. Nieoficjalne źródła są rozbieżne: od 1 osoby na 100.000 do nawet 1 na 23. Należy dodać, że każdy człowiek kojarzy ze sobą zmysły na indywidualny sposób i różny stopień intensywności. Najlepiej obrazującym to przykładem są kompozytorzy, którzy poprzez dźwięki muzyki opisują poszczególne kolory, uczucia, zapachy, a nawet kształty. Prowadzone były także badania mające na celu „wizualizację” kolorów w umyśle osób niewidomych poprzez odtwarzanie przygotowanych dźwięków. Bardzo trudno wytłumaczyć uczucie syntezji, prawie tak trudno jak próba wyjaśnienia niesłyszącemu jak brzmi muzyka.
Każdy człowiek ma wolną wolę i ma prawo decydować o tym, że z czymś się zgadza lub o tym czy coś mu się podoba, bez względu na to jak zobrazuje sobie w głowie daną rzecz. Ciężko powiedzieć czy lepsza jest liczba zapisana w formacie binarnym, ósemkowym, czy dziesiętnym. W ten sam sposób staram się wytłumaczyć jak człowiek może odbierać i interpretować rzeczywistość. Prawda według definicji teoriopoznawczej św. Tomasza zachodzi wówczas, jeżeli to co jest w naszym intelekcie jest zgodne z rzeczywistością. Umówmy się, że wszystko co jest prawdziwe i otacza nas jest zapisane w formacie binarnym. Smak jabłka niech będzie określony liczbą binarną: 1111011011, dla mnie oznacza w systemie dziesiętnym: 98710 i uważam, że jest całkiem smaczne, dla kogoś jest to po prostu: 3DB zapisane szesnastkowo i mówi, że nie smakuje mu ani trochę. Czy któryś z nas się myli?
Wszyscy żyjemy na jednym świecie, wyglądamy tak samo, mamy podobne potrzeby. Możliwe, że nigdy nie przyjdzie nam się dowiedzieć jak widzą i odbierają rzeczywistość inni ludzie, i czy ich sposób patrzenia jest unikalny. Ważne jest, że potrafimy samodzielnie myśleć, interpretować i decydować, bo wyobraźmy sobie jak nudny byłby świat, gdyby każdy lubił to samo.