Ponieważ nie jesteśmy z Warszawy, udział w konkursie spisaliśmy początkowo na straty, jednak podczas ostatniego zjazdu na studiach, idąc Krakowskim Przedmieściem, spotkaliśmy Pana Andrzeja... Uznaliśmy, że to karma i zaczęliśmy kręcić. Ponieważ karma nie dała nam ani rejestratora dźwięku ani statywu improwizowaliśmy z przestrzenią zastaną ; )
Film o człowieku dającym warszawiakom radość, zabawę, relaks. Nie mamy wątpliwości, że bohater pozytywnie wpływa na otoczenie tym co robi. Dyrygent orkiestry baniek mówi o swoim zajęciu z miłością i pasją. Emanuje siłą pozytywnych emocji. Mieniące się kolorami nocy bańki tworzą bajkowe tło do opowieści Dyrygenta. Nastrój filmu zbudowały dobre nocne zdjęcia i muzyka.